NAWET NAJDROBNIEJSZY RUCH

To zatem, co „popędza” zwierzę, ów „popęd”, o któ­rym mówi implicite dawny termin Heinrotha „dzia­łania z popędu”, w wielu przypadkach nie jest bynaj­mniej tożsamy z którymś z ogólnych „wielkich” po­budek zachowania zwierząt i ludzi — jak głód, pra­gnienie czy popęd płciowy — gdzie przyczyny fizjolo­giczne łatwo na ogół znaleźć i gdzie polegają one bądź na braku ważnych substancji, bądź też odwrotnie, na wypełnieniu narządów jamistych („popęd detume- scencji”). Przeciwnie, każdy najdrobniejszy nawet z ruchów instynktowych, jeśli przez pewien czas nie zostanie „odreagowany” — aby użyć nie najpiękniej­szego terminu Zygmunta Freuda — reprezentuje autonomiczną pobudkę zachowania. Odgrywa to do­niosłą rolę przy powstawaniu reakcji warunkowych, co zostanie przedstawione.

Witaj nazywam się Tomasz Kowalski i jestem autorem tego serwisu. Od zawsze stawiam na edukację. Bloga prowadzę w formie pasji i próby podzielenia się z Wami moją wiedzą. Zapraszam do czytania!