Kategoria: Właściwości systemowe

POSTULOWANIE CZYNNIKÓW

Jeśli jed­nak skierować wzrok na ich historyczne, teleonomiczne stawanie się jako narządów homo sapiens, to przy próbie wyjaśnienia, dlaczego maszyny te są takie a nie inne, natrafia się na resztę, która nie poddaje się racjonalizacji, zupełnie tak samo jak w

POJĘCIA INTELEKTUALNE

„Czy naprawdę jest tak, jak o to pomawiano przecież filozofię Kanta, że pytanie o podstawę ontologiczną zostało z niej całkowicie wyłączone? Czy nie jest ra­czej tak, że problem owego granicznego cięcia, jak w ogóle problem ważności obiektywnej, obejmuje wła­śnie pytanie

POJĘCIA I SĄDY

Kategoria oznacza dla niego orzeczenie, predy­kat. Hartmann powiada: „Kategorie są podstawowymi predykatami bytu, poprzedzającymi wszelkie predykacje szczegółowe i równocześnie stanowiącymi ich ramy.” W innym miejscu: „[…] będąc same najogól­niejszymi formami orzeczeń — niejako koleiną dla możliwych orzeczeń bardziej szczegółowych —

WIELKIE NIEPOROZUMIENIE

Jest to wewnętrzny, ontologiczny sens sądu, który transcenduje jego immanentną logicznie formę. On to właśnie sprawił, że wbrew wszelkim nieporozumie­niom pojęcie «kategorii» zachowało ontologiczną no­śność.” Zakładając stanowczo, jak to dostatecznie wyraźnie wynika z przytoczonych zdań, że kategoria intelek­tualna jest zarazem kategorią

MIĘDZY KATEGORIAMI

Zapewne Hartmann twierdząc, że zachodzi korespondencja pomiędzy kategoriami intelektualny­mi i przedmiotowymi ani myślał szukać dla niej wy­jaśnienia historyczno-genetycznego. Niemniej poglą­dy o budowie świata realnego, w szczególności świa­ta organizmów, które wypracował na gruncie swej nauki o kategoriach, pokrywają się tak kompletnie

W REALNYM ŚWIECIE

Tam, gdzie żyjemy, w realnym świecie, zastajemy, po­wiada Mikołaj Hartmann, warstwy, z których każ­da ma osobne kategorie bądź grupy kategorii ontologicznych i posiadanie lub nie posiadanie tych kate­gorii wyodrębnia daną warstwę od innych. „Na dra­binie tworów realnych występują pewne podstawowe

PRAWA PRZYRODY

Pryncypia ontologiczne i prawa przyrody, które mają moc w warstwie nieorganicznej, obowiązują też bez ograniczeń w warstwach wyższych. Hartmann pisze: „Tak oto natura organiczna wyrasta ponad nieorga­niczną. Nie unosi się swobodnie, sama dla siebie, jej wstępną przesłanką są stosunki i

REALNY ŚWIAT

Z warstwy na war­stwę odnajdujemy przerzucony ponad każdą cezurą ten sam stosunek spolegania, uwarunkowania «od aołu», a przecież zarazem samodzielności spolegaiącego, które ma własne uformowanie i prawidłowość. Stosunek ten stanowi właściwą jedność realnego świata. Choć tak wieloraki i heterogeniczny, świat

PRZEPIĘKNE ZDANIA

Te przepiękne zdania z dzieła Hartmanna ukazują więc wprost podstawową zgodność pomiędzy jego wła­snymi poglądami, uzasadnionymi wyłącznie ontolo- gicznie, i poglądami filogenetyka, który czerpie swoją wiedzę z porównawczych i analitycznych studiów nad zywyiri istotami. Hartmannowską naukę o warstwach potępiono jako

W NAJNOWSZEJ FAZIE TWORZENIA

Następstwo warstw wielkich Hartmannowskich kategorii ontologicznych zgadza się wprost, i bez kwestii, z kolejnością, w ja­kiej powstawały one w dziejach Ziemi. To, co nieor­ganiczne, obecne było na Ziemi na długo, długo przed organicznym, późno zaś, bo dopiero w toku filogenezy

WYKROCZENIE PRZECIW REGUŁOM

Zgodność pomiędzy ontologią Hartmanna i filogene­tycznym badaniem systemów staje się najbardziej uderzająca, kiedy rozpatruje się prawomocne w nich metody i zarazem tak częste, niestety, wykroczenia przeciw tym metodom, przez samo przedsięwzięcie dyktowanym. Ontologowi leży na sercu, by rzeczywi­stość zewnętrzną opisać

METAFIZYCZNA SPEKULACJA

Jest spekulacją metafizyczną, gdy na przykład ra­dykalny mechanicyzm chce całe dzianie się świata wyjaśnić kategoriami dotyczącymi dziania się mecha­nicznego i prawidłowościami mechaniki klasycznej, które do tego po prostu nie wystarczają. Kiedy zara­zem wyznawca tego poglądu pomija swoiste prawidło­wości, które wyodrębniają